Właśnie trwa sezon grypowy, więc bądźcie czujne na pierwsze objawy. A są to: wysoka gorączką, uporczywy kaszel, ból głowy i mięśni. Jeśli męczy Was katar, to prawdopodobnie dopadł Was inny wirus. Grypę powoduje wirus grypy typu A lub B. Pamiętajmy, grypa to nie zwykłe przeziębienie, to poważna choroba, która nieleczona może prowadzić do niebezpiecznych powikłań.

Podobnie jak w przypadku innych chorób, tak też w przypadku grypy bardzo ważny jest sen, odpoczynek i odpowiednie nawodnienie organizmu. Możemy także stosować wszystkie domowe sposoby leczenia, o których pisałyśmy w poście o przeziębieniach:
https://babkizpiersiami.pl/jak-radzic-sobie-z-przeziebieniem-kiedy-karmisz-piersia/

Mama chora na grypę może jak najbardziej karmić swoje dziecko piersią. Dziecko nie zarazi się przez mleko, grypa przenoszona jest drogą kropelkową. Dziecko chore na grypę również może być karmione piersią. Warto zachować środki ostrożności, takie jak maseczka na twarz, częste mycie rąk, nie całowanie dziecka.
Mama karmiąca może się leczyć, stosując dostępne leki na grypę, o czym więcej przeczytacie na blogu Laktaceuta:

W przypadku grypy istnieją szczepienia ochronne. Mogą się im poddać zarówno kobiety w ciąży, jak i te karmiące piersią. Możemy też zabezpieczyć nasze dzieci.
My w tym roku nie zdążyliśmy, czego bardzo żałuję, bo syn wczoraj obudził się z wysoką gorączką i prawdopodobnie grypą.

Warto pamietać, że szybko wdrożone leczenie (w ciągu 2 pierwszych dni) zwieksza szansę na szybkie wyzdrowienie i zmniejsza ryzyko powikłań.

Udało Wam się w tym roku uchronić przed grypą? Czy Was też dopadło?