“Bujałam i tuliłam moje dziecko do snu odkąd pojawił się na tym świecie. Wspomniałam o tym pielęgniarce, która pracuje w mojej klinice. Powiedziała, że robiła dokładnie tak samo ze swoim synem i wszyscy ją ostrzegali, że będzie nastolatkiem i nadal będzie z nią spał. I wtedy opowiedziała mi jak kilka tygodni temu jej nastoletni syn wrócił do domu ze szkoły bardzo zdenerwowany. Nie chciał z nikim rozmawiać, po prostu zniknął w swoim pokoju, słuchał muzyki, pisał smsy i płakał. Jego mama postanowiła dać mu przestrzeń, której potrzebował. Nadeszła noc i poszła spać. Właśnie gdy miała zgasić światło drzwi się otworzyły i do jej pokoju przyszedł jej syn. Wdrapał się do łóżka, położył głowę na jej ramieniu i zapłakał. Opowiedział jej o dziewczynie, która złamała mu serce, o znajomych, którzy się z niego śmiali, o tym jak trudno mu być sobą. Ona opowiedziała mu o swoim złamanym po raz pierwszy sercu, o znajomych, którzy byli okrutni i powiedziała, że go rozumie. Rozmawiali godzinami w ciemności, aż zasnął w jej łóżku. Nadal był smutny, ale bez tego całego ciężaru na sercu.

“A więc widzisz” powiedziala do mnie, gdy skończyła swoją opowieść. Tak bardzo się bałam, że skończę z nastolatkiem, który będzie “mnie potrzebował” w środku nocy, że nigdy nawet nie zastanowiłam się nad tym, jakie to byłoby piękne”.

Dobranoc Babki 😘

Historia pochodzi z Little Hearts/Gentle Parenting Resources autorstwa L.R.Knost, tłumaczyła Nina Błaszczyk-Nowik