Co mówić do dziecka podczas odstawiania?

Tutaj i tutaj możesz przeczytać jakie są nasze sugestie odnośnie tego czego lepiej nie robić podczas odstawiania i co jest przydatne i wspierające. Planujemy kolejny skierowane do mam dzieci nie mających jeszcze roku.

Wiele z Was pytało się co w takim razie mówić, jak postępować. Zacznij od przedstawienia swojego punktu widzenia, dostosuj sformułowania do Waszej relacji: “Wiesz kochanie, chcę karmić Cię rzadziej. Teraz jest dla mnie za dużo i za często. Moje piersi potrzebują odpocząć.”

Powtarzaj ten komunikat co jakiś czas, tak aby zakiełkował. Nadejdzie czas gdy zaczniesz swojemu dziecku odmawiać karmienia, co wtedy?

Po pierwsze 👆
Określaj kiedy będzie mleczko i trzymaj się tego, nie okłamuj dziecka.
“Teraz możemy się pobawić a mleczko bedzie po obiedzie/po spacerze/po kąpieli itd”

Po drugie ✌️
Gdy słyszysz rozpacz, złość, generalnie ogromne emocje związane z odmową – nie zatrzymuj ich. To jest fala, która ma uderzyć o brzeg. A więc na siłę nie tul, nie mityguj, nie ojtamojtamuj. W fazie tych największych emocji nie warto przekrzykiwać dziecka, jego mózg i tak nic nie zarejestruje. Usiądź obok, bądź. Jeśli maluch ma tendencje by bić w takich sytuacjach po prostu udaremnij “atak”, przytrzymaj rączki, zrób unik etc. W komunikacji gdy emocje troszkę opadną przydatne mogą być takie sformułowania:

1. Słyszę, że jest Ci ciężko. Jestem tutaj.
2. To musi być dla Ciebie trudne, oj bardzo trudne tak?
3. Słyszę, że chcesz mleczko, bardzo lubisz mleczko. Mleczko będzie xyz
4. Widzę, że zezłościła Cię moja odpowiedź, rozumiem Cię.
5. Jesteś bezpieczna
6. Słyszę, że czujesz dużo smutku kochanie. Płacz, jestem z Tobą, jestem z Tobą.
7. Posiedzimy tu sobie razem jeśli chcesz, może bedzie Ci troszkę lżej?
8. To trudne słyszeć nie, prawda?
9. Kocham Cię.

A czasami nie trzeba nic mówić, zagadywać. Warto też pamiętać, że to są emocje naszego dziecka, nie nasze. Ma do nich po prostu prawo i warto być obok, dostępnym, życzliwym, ale nie w poczuciu winy. I co istotne myślę – nie w pozycji osoby, która ma za zadanie te emocje wyłączyć. Bo nasza rola to bycie przewodnikiem, a nie wyłącznikiem.

A co u Was Babki było pomocne i wspierające dla malucha?