Mamy będące w domu z dziećmi. Ten post jest dla Was.

Widzimy Was, gdy jesteście same w czterech ścianach swojego domu. Czasami długie dni przez ciągnące się choroby.
Widzimy Was, gdy rozpaczliwie szukacie jakiejś rzeczy, którą zrobiłyście i byłaby ważna i się liczyła jako praca.
Widzimy Was, gdy czujecie się oceniane. Przez siebie same i przez inne matki.
Widzimy Was, gdy chowacie się w łazience, żeby choć chwilę pobyć bez dzieci.
Widzimy Was, gdy spotkanie z koleżanką urasta do rangi wydarzenia.
Widzimy Was, gdy w nocy martwicie się o swoją przyszłość finansową. Gdy w oczach innych widzicie słowo utrzymanka.
Widzimy, gdy ze wstydem mówicie lekarzowi, w urzędzie, koleżance teściowej, że nie pracujecie.
Widzimy, jak Wam ciężko.
Jaka to nieustanna walka i ciągłe wybory.
Może wyrzuty sumienia? A może wcale nie, ale za to z poczuciem niedosytu.

Widzimy Cię.
Robisz wszystko dobrze.
Jesteś wspaniałą mamą.
Twojemu dziecku niczego nie brakuje.
Nikt nie ma prawa oceniać Twoich wyborów.

Nikt nie zrozumie, co to znaczy wybór pomiędzy karierą a byciem z dzieckiem tak, jak inna matka.
Rozumiemy.