Karmienie piersią, mimo że nazywane jest “naturalnym”, czasami przypomina spacer po księżycu – zwłaszcza jeśli mówimy o karmieniu niemowlaczka, który po urodzeniu przechodzi dość burzliwie w pierwszych trzech miesiącach swojego życia tzw. Czwarty Trymestr Ciąży.

Taki maluch jest po prostu nieprzystosowany do życia poza ciepłymi wodami płodowymi ciasnego i ciemnego brzucha mamy, bo rodzi się z niedojrzałym układem nerwowym – a wiec nie radzi sobie z bodźcami, które go bombardują, bo jeszcze nie ma żadnych filtrów. Wyobraźcie sobie, że wypiłyście dwa podwójne espresso i biegacie po wesołym miasteczku, a w Waszych słuchawkach gra Rammstein. No właśnie…

Do tego dochodzi kwestia niedojrzałego układu pokarmowego, który dopiero uczy sie trawić i wydalać – to ciężka robota, wiemy to nawet my, dorośli ludzie, którzy co jakiś czas mają problemy z układem trawiennym. Gazy, wzdęcia, bóle. I do tego jeszcze uczucie głodu, całkowicie obce do tej pory, bo przecież w maminym brzuszku głodu nie było, dostawa była na bieżąco…

Do tego dochodzi brak umiejetności poruszania się, brak umiejetności komunikowania się (oprócz płaczu), słaby wzrok i ogólnie rzecz biorąc poczucie zagubienia, bo ten świat taki dziwny, zimny i jasny… No niełatwe jest życie niemowlaczka. Niełatwe jest też życie jego rodzica. A karmienie piersią czasami okazuje się być trudniejsze niż nam się kiedykolwiek mogło wydawać.

Dzisiaj skupimy się na karmieniu noworodka, więc w pierwszym miesiącu, który często bywa kluczowy dla powodzenia KP. A więc Babko, co możesz zrobić aby zwiększyć swoje szanse na udane KP w pierwszym miesiącu życia swojego dziecka?

1. Bądź otwarta na aktualną wiedzę na temat karmienia piersią i pielęgnacji niemowląt. Edukuj się, czytaj (np. Babki z piersiami 😉 ) i nie daj sobie namieszać w głowie otoczeniu, które ową wiedzę ma w poważaniu. Twoja motywacja i świadomość dlaczego chcesz karmić będzie Twoją siłą.

2. Dowiedz się czy w Twoim mieście przyjmuje doradczyni laktacyjna, lista tutaj: http://cnol.kobiety.med.pl/pl/doradcy-cdl/lista-doradcow/

Nie czekaj aż sytuacja będzie bardzo ciężka. Jeśli dziecko nie przybiera prawidłowo, nie potrafi uchwycić piersi, masz problemy z nakarmieniem dziecka, czujesz, że coś jest nie tak – szukaj pomocy. Taka wizyta nie jest tania, bo to koszt około 200zł, ale dla przypomnienia dodam, że tyle samo zapłacisz miesięcznie za sztuczną mieszankę. I to na pewno nie tylko przez jeden miesiąc życia swojego dziecka. O aspektach zdrowotnych mleko mamy vs mm chyba już nie musimy wspominać. Zachęcamy do obejrzenia naszego filmiku o Składzie mleka kobiecego:

3. Dowiedz się gdzie w Twoim mieście przyjmuje dobry fizjoterapeuta/osteopata, który zbada Twoje dziecko po porodzie pod kątem asymetrii i wzmożonego lub obniżonego napięcia mięśniowego. Te nieprawidłowości potrafią bardzo skomplikować karmienie, ponieważ w danej pozycji dziecko odczuwa bardzo duży dyskomfort i nie może spokojnie zjeść z piersi. Jest poza tym często nerwowe, spięte, płaczliwe. Oczywiście tak zachowuje się wiele niemowląt bez problemów z napięciami, ale niemniej jednak warto to sprawdzić.

4. Pamiętaj, że mimo że Twoje dziecko ma najprawdopodobniej doskonały odruch ssania (który zresztą ćwiczyło już od wielu miesięcy w Twoim brzuchu ssąc np. swojego kciuk) i mimo że pragnie ssać bardzo bardzo to nauka ssania piersi trochę zajmie – dziecku i mamie. Bądź cierpliwa względem malucha, ale też siebie ❤️ Każda z nas ma INNE dziecko. Dzieci bywają mniej, bardziej (lub wcale) wyluzowane, mniej lub bardziej cierpliwe. Szybciej lub wolniej przysypiają ssąc pierś. Każda z nas ma też inne piersi – zarówno jeśli chodzi o rozmiar jak i kształt i położenie – ta ostatnia zmienna jest bardzo ważna jeśli chodzi o pozycje, które mogą się u Ciebie sprawdzić. Wreszcie każda z nas ma inny wypływ mleka, wolniejszy lub szybszy. Są też mamy, które wręcz zalewają mlekiem pod ciśnieniem, niczym rasowy strażak. Gdy czujecie, że potrzebujecie pomocy – szukajcie jej!

5. Karmienie ma nie boleć, karmienie ma nie powodować ranek na piersiach. Jeśli tak się dzieje, należy przyjrzeć się pozycji oraz technice ssania piersi. A więc nie czekamy na łzy bólu tylko ściągamy specjalistę. 

6. Noworodek ma być karmiony nie rzadziej niż co 3 godziny, aby karmienie było efektywne zachęcamy by ssał pierś aktywnie przez 15 minut (ma przełykać). Potem proponujemy druga pierś, którą może chcieć lub też nie. W nocy również budzimy malucha jeśli sam się nie domaga karmienia po 3 godzinach. Robimy to dla laktacji, robimy to dla zdrowia malucha. Są dzieci, które jedzą chętnie przez sen. Są też takie, które jedzą tylko obudzone… ale np. nie można ich dobudzić. Albo 3 razy ciumkną i zasypiają. Nie poddajemy się. Na malucha może dobrze zadziałać spanie na wyciągniecie ręki mamy, ta bliskość może przypominać o karmieniu. Po drugie stymulujemy podczas karmień, zachęcamy by ssało – rozbieramy żeby nie było mu za gorąco podczas ciężkiej pracy, czochramy, smyramy, czasami pomaga zabranie piersi sprzed noska, stosujemy kompresję piersi. Jeśli maluch jest bardzo senny i są problemy z karmieniem należy wykluczyć żółtaczkę.

7. Jeśli Twoje dziecko przybiera średnio 26-31g na dobę, siusia od 8 doby około 8 razy dziennie oraz robi 3-4 kupki to znaczy, że się najada. Nie oczekuj, że Twoje dziecko będzie spało i jadło. Najprawdopodobniej będzie też dużo płakać. Może się też denerwować przy piersi, bo pierś to dla takiego maluszka ogromna przyjemność, ale też ciężka praca. Życie poza Twoim brzuchem to ciężka praca. Często spory dyskomfort. Niezadowolenie i niepokój nie oznacza głodu jeśli dziecko przybiera prawidłowo.

8. Opracuj metody wyciszania, które pasują Twojemu dziecku. Klasyka gatunku to chustowanie, “siupanie” na piłce gumowej, spowijanie, włączanie szumów, masaże relaksacyjne, tańce-przytulańce, marsze i śpiewy, wożenie wózkiem po mieszkaniu oraz po prostu życie na mamie czyli nie odkładanie. W sumie sky is the limit a każde dziecko jest inne. Jedno będzie znajdowało ukojenie w relaksacyjnej muzyce kołysane na maminej piersi, inne okaże się fanem mocnych wrażeń typu żołnierskie przyśpiewki połączone z tango.

9. Unikamy smoczków uspokajaczy i karmienie butelką przez pierwsze 4-6 tygodni, a więc do czasu aż laktacja jest wypracowana i ustabilizowana a dziecko nauczyło się efektywnie ssać.

Jesteśmy ciekawe czy jest coś co byś dodała do tych 9 podpunktów? Daj nam znać w komentarzu!

Autor: Nina Błaszczyk-Nowik